Toksyczna chmura nad Lublinem
Toksyczna chmura na terenie PZL Świdnik
Na skutek awarii systemu wentylacyjnego na jednym z wydziałów PZL Świdnik rozprzestrzenił się toksyczny i rakotwórczy bezwodnik chromu. Substancja skaziła teren w odległości 100-150 m w kierunku wiatru. Chmura szybko opadła, ale pokryła teren rdzawymi plamami.
W związku z tym że jest to związek silnie toksyczny i działa drażniąco na skórę i błony śluzowe, specjaliści sprawdzają, czy skażenie może być niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi.
Jak na razie najbardziej ucierpiały samochody, na których lakierze powstały plamy, których nie da się usunąć.
Polica prowadzi postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.
zrodlo: http://www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&p...
Dlaczego inne media milcza na ten temat?
Czyzby cenzura nadal obowiazywala???
Ciekawe jest rowniez to, ze przedstawia sie w tym artykule (chwala tej gazecie za to ze w ogole cos pisza) informacje ze "chmura szybko opadla", ze wiekszego zagrozenia nie ma... Chmury maja to do siebie ze ulegaja rozproszeniu, wymieszaniu a nie opadaniu, wiec zagrozenie pewnie jest wieksze i to na wiekszym terenie.
Przypomina mi sie analogia z czerwca 1986 r. kiedy doszlo o wiele powazniejszego wypadku, a media zachowuja sie podobnie jak 21 lat temu.





