Za i nawet przeciw

Blog

Podczas demonstracji w Krakowie 4 czerwca słyszałam dość dziwne przemówienie Andrzeja Żebrowskiego z Pracowniczej Demokracji. Żebrowski próbował namówić ludzi, by zagłosowali na Polską Partię Pracy. Od kilka tygodnia PDecja rozdaje ulotki, plakatuje i organizuje spotkania wsparcia dla tej partii. Nowi Przyjaciele Partii Pracy z Nowej Lewicy popierali Żebrowskiego, natomiast anarchiści negatywnie reagowali. Co na to Żebrowski?

Nagle Żebrowski ogłosił, że najlepszy system to.... demokracja bezpośrednia.

Pewnie rozumie to słowo inaczej niż my. Inaczej, dlaczego marnuje swój czas na rzecz Partii? Albo po prostu mówił, co ludzie chcieli słyszeć. W każdym razie, jeśli demokracja przedstawicielska nie jest tak dobra jak demokracja bezpośrednia, dlaczego nie wybiera najlepszy system?

Czy Żebrowski po prostu wybierał najmniejsze zło? A może zagłosuje na go: https://cia.media.pl/plakat_wyborczy_mojego_kandydata Co prawda może jest trudno wybrać kto jest największe zło...

a jak ty rozumiesz

demokrację bezpośrednią?
dla mnie dziś nie ma potrzeby istnienia sejmu skoro prawie wszyscy mają komórki /telefony/komputery i możemy za ich poocą głosować o treści ustaw
Pasożyci z sejmu /rad mejskich itd.są już niepotrzebni

-przyczyną ustania demokracji bezpośredniej czyli wiecu był uprasczając powiększający się obszar kraju i rosnąca liczba ludności,trudno było sie wszystkim dorosłym ludziom spotykać w jednym miejscu
wymyślili więc swoich przedstawicieli. Teraz od jakichś 15 lat mamy technologię dzięki której mogą głosować wszyscy zainteresowani.

smieszne

Czy przeczytałeś choćby jeden projekt ustawy w ciągu ostatniego roku? A Sejm uchwala setki ustaw i zmian ustaw rocznie.

Może uchwala ich zbyt

Może uchwala ich zbyt dużo? A wiesz ilu posłów czyta projekty ustaw?

a jak doprowadzić do

a jak doprowadzić do tego,żeby zaistniała demokracja bezpośrednia?

zorganizować się w ruch

zorganizować się w ruch społeczny który ją zainicjuje

Spalic komisariaty.

Spalic komisariaty.

?

Ja to widzę inaczej i potrafię zrozumieć Żebrowskiego.Popieram demokracje bezpośrednią i rozwiązania proponowane przez anarchistów ale w dzisiejszych realiach gdzie dominuje prawicowo-neoliberalny dyskurs i opinia publiczna niechętna jest wszystkiemu co lewicowe, interesuje mnie każda inicjatywa (równiez polityczna!) która PRZESUNIE scenę polityczną i debate publiczną bardziej na lewo.Bardzo bym chciał aby coś takiego udało się anarchistom ale niestety anarchiści w Polsce są na to za słabi.Myślę że może się to częściowo udać w wyniku wysiłku wszystkich organizacji typu Inicjatywa Pracownicza, Polska Partia Pracy-Sierpień 80,Krytyka Polityczna. Nie mówię tu o otwartej współpracy lecz o łącznej sile oddziaływania tych ich tak niedużych środowisk.Na dłuższą metę takie przesunięcie otwiera perspektywę i przestrzeń polityczna także dla anarchistów oraz radykalnej lewicy i w tym upatrywałbym raczej nadzieje niż zagrożenie.

Hmm. Czy Mariusz Olszewski i

Hmm. Czy Mariusz Olszewski i Michał Janiszewski są na lewo? Chyba PPP po prostu przesunęła scenę na prawo. Także w klubie Krytyki Politycznej raczej można spotkać liberałów popierając 3 drogę niż antykapitalistów. Dobrze, że to nie zupełnie neoliberałowi, co może wyglądać ciekawe w porównaniu do tego gówno co znajduje się w nurtach mainstreamowych... ale to nie chodzi o debatę publiczną, tylko o głosowanie.

PS - Anarchiści mają budować ruchy od podstaw, nie są za słabi aby coś robić. Natomiast, partie lewicowe, szczególnie PPP, są zdecydowanie za słabe aby zostać wybrane, więc byłoby bardziej sensownie gdyby ci ludzie działali w ruchu oddolnych.

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.