Bardzo smutna wizja lewicy

Blog

Jeśli ktoś czyta portal lewica.pl czy Trybunę Robotniczą, pewnie zauważył, że z okazji zbliżających się wyborów ukazała się pierwsza część miniencyklopedii pod bardzo mylną nazwą "Inna Europa 2009", poświęconej lewicy i ruchowi związkowemu w Europie. Grupy lewicowe według "miniencyklopedii", to partie komunistyczne o leninowskiej / stalinowskiej tradycji, oraz partie socjaldemokratyczne i zielone tradycji reformistycznej centrolewicy. Od czasu do czasu symbolicznie pojawia się coś odrobinę bardziej radykalnego, ale chyba tylko przypadkiem, czy po znajomości.

Z organizacjami związkowymi wygląda to tak samo. Dominują wielkie lewicowe molochy - odpowiedniki OPZZ, czy nawet dużo gorsze.

Miniencyklopedia składa się z 2 części, trzeba poczekać tydzień, aby zobaczyć część o Polsce, ale sądząc po wydawcy, obok OPPZ i SLD, główną rolę będzie odgrywała Polska Partia Pracy oraz Sierpień 80. Więc jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości w jakiej tradycji odnajduje siebie klan z TR i lewica.pl, warto poczytać.

Warto także przypomnieć, że obecnie trwa mała walka o miejsce polskiego członka w Partii Europejskiej Lewicy. Oficjalne obserwatorami tej partii są Młodzi Socjaliści, ale od jakiegoś czasu ekipa z PPP próbuje nawiązać kontakty z lewicowymi grupami parlamentarnymi oraz dyskredytować inne polskie grupy, które również próbują wejść do jakieś koalicji europarlamentarnej.

W lewicy poza-SLDowskiej w Polsce robi się coraz ohydniej w walce o posady w europarlamencie.

Inna lewica (nie) jest możliwa!

Polityka zawsze rządzi się tymi samymi prawami.
Główny cel każdej partii to osiągnięcie władzy, choćby po trupach.
Nie ma w tym zakresie rozróżnienia na SLD czy PPP.

W moim odczuciu można popierać walkę pracowniczą Sierpnia 80, jak choćby rok temu w Budryku, jednocześnie mając świadomość, czym ona jest dla szeregowych związkowców, a czym dla elity związkowo - partyjnej. Choć, niestety (dla Sierpnia 80) granica między związkiem a partią jest już w zasadzie niewidoczna...

Wracając jednak do lewicy - pamiętać należy że baronowa lewica z SLD nie pozwoli sobie na taką konkurencję jak PPP. Nie po to przywdziewała maskę "polskiego Zapatero" (po ostatnim poparciu dla ustawy o pomostówkach widać, że tylko maska) żeby teraz przebijali ich jacyś "radykałowie" z prowincji. PPP stanie więc przed smutnym, ale koniecznym (dla zyskania władzy) wyborem - albo stanie się satelitą SLD (czego mamy już przedsmak np. na Lubelszczyźnie, gdzie PPP przymierza się do lokalnej koalicji z SLD, Polską Lewicą Leszka Millera i KPEiR), albo zbrata się z socjalną, choć populistyczną prawicą pokroju Samoobrony czy PiS.. Będzie to zresztą, dla wielu działaczy PPP "back to the roots".

Nihil novi sub levi... :D

do pierwszego komentatora

Co za bzdury z tą koalicją na Lubelszczyźnie? Jeśli piszesz coś takiego to miej chociaż odwagę podpisać się pod takimi stwierdzeniami imieniem i nazwiskiem.

Koalicję, o nazwie Przymierze Społeczne "Razem dla Lubelszczyzny", to sobie stworzyły Unia Pracy, Polska Lewica i Krajowa Partia Emerytów i Rencistów. Polska Partia Pracy nie miała, nie ma i będzie mieć z tym tworem nic wspólnego.

A przypomnieć ci Kongres

A przypomnieć ci Kongres Porozumienia Lewicy? kto był jego głównym animatorem a kto czmychnął z niego, jak zaczął się nad nim unosić SLDowski smród?

Kongres Porozumienia Lewicy

Kongres Porozumienia Lewicy to było porozumienie wyborcze PPP, SLD i KPEiR i PL na Lubelszczyźnie jak pisał to pierwszy komentator? Nie, więc chyba KPL nie ma tu nic do rzeczy panie drogi.

o wpisie Akai

Jako jeden ze współautorów dodatku czuje się w obowiązku parę rzeczy wyjaśnić:.

1. Miniencyklopedia polega właśnie na tym, że jest mini ;) Nie mieliśmy miejsca żeby ją zbytnio rozbudowywać i mimo, że będzie dwuczęściowa i tam musieliśmy ograniczyć ilość informacji które mogą się tam znaleźć.

2. Trzeba było przyjąć jakieś kryterium takiego wyborów, zarówno w przypadku partii, jak i związków zawodowych. I mają świadomość niedoskonałości i wielu mankamentu tego rozwiązania postanowiliśmy, że będzie to jednak w przypadku partii kryterium wyborcze (ilości zdobytych głosów), a w przypadku związków zawodowych ilości członków.

3. W dodatku nie będzie informacji o Polsce.

lewicowe grupy skorumpowanych i autorytarnych karierowiczów

Haha. Tak- informacje tam jest ograniczone do listy beznadziejnych lewicowych partii i reformistycznych związków.

Nie trzeba być politologiem

Nie trzeba być politologiem by za śmieszne uznawać partie typu PCF, Rifundazione za partie o "stalinowskiej tradycji" bo równie dobrze partią "o stalinowskiej tradycji" jest choćby SLD. Referat Chruszczowa, destalinizacja powszechna doprowadziła do tego że z tradycjami "stalinowskimi" partie eurokomunistyczne mają dziś niewiele wspólnego. Kontynuatorami tradycji bądź to stalinowskich bądź prochińskich tak ideowo jak i organizacyjnie są niewielkie marginalne ugrupowania działające w większości krajów jak choćby Unia Rewolucyjnych Komunistów we Francji (nie mylić z LCR), Nowa Partia Komunistyczna (UK), wszystkie który powstały bądź to 1968 bądź 1956 bądź wczesnych latach 70.

Autor wcześniejszego komentarza albo ma bujną wyobraźnię, albo kłamie i manipuluje.

Porozumienie wyborcze w Lublinie podpisały następujące partie:
- Polska Lewica,
- KPEiR,
- UP,

źródło:
http://www.lewica.pl/?id=18212

Nie ma tu mowy ani o PPP ani o SLD. Jest więc to celowa publikacja wymierzona w największą lewicową partię polityczną w Polsce. Takie plotki tudzież kłamstwa tudzież brednie mają się tak samo jak informacje o finansowaniu Antify i skłotów przez Sojusz Lewicy Demokratycznej publikowane przez m.in stronę Redwatch.

Bla bla bla. Te partie są

Bla bla bla. Te partie są socjaldemokratyczne, prokapitalistyczne, sprzedajne i skorumpowane. To, że może nie są stalinowskie za mało znaczy.

Akai

vanitas vanitatum,

autor pisze: "partie tradycji leninowskiej/stalinowskiej" a chwilę potem:
"To, że może nie są stalinowskie za mało znaczy."

No kurde blaszka widocznie dużo znaczy jak sam autor wspomina?

Tak bo w miniencyclopedii

Tak bo w miniencyclopedii są partie leninowskie/stalinowskie a także partie socjaldemokratyczne - a wszystkie są chujowe. Ja napisałam:

"Grupy lewicowe według "miniencyklopedii", to partie komunistyczne o leninowskiej / stalinowskiej tradycji, oraz partie socjaldemokratyczne i zielone tradycji reformistycznej centrolewicy."

To TY sugerujesz, że ja nazwałam wszystkie partie na liście leninowskie/stalinowskie kiedy tego nie zrobiłam.

A nie spróbuj nam spamować z komentarzami, że nie ma nic złego z partiami lewicowymi --- nie lubimy partii politycznych.

Polecam inny portal: www.lewica.pl

Nie sugerowałem że

Nie sugerowałem że NAZWAŁAŚ wszystkie partie stalinowskie/leninowskie. Zauważ że napisałem "partie jak PCF czy Rifundazioni" czyli napisałem że partie które deklarują się jako "komunistyczne" nie są wbrew temu co piszesz "leninowskie/stalinowskie".

Przecież każdy wie że partie socjaldemorkatyczne typu PS czy SPD to inna beczka.

Partii typu "PCR, WłPK itp." nie broniłem tylko zauważałem że pieprzysz za przeproszeniem bzdury. Ale jeśli to już jest "bronienie partii lewicowych" i jest to już "spam" który można pisać "tylko na lewica.pl". To gratuluje spójnej polityki redakcyjnej która w ogóle nie dotyczy humoru i widzimisie pojedynczej osoby.

Bez odbioru.

Ja nie napisałam, że

Ja nie napisałam, że każda partia komunistczna jest tendencji leninowskiej/stalinowskiej.

Na portalu owszem można dyskutować czy grupy czy partie są stalinowskie, socjaldemokratyczne, itd. itd. tylko tutaj nie można propagować partii politycznych, co jest napisane w polityce redakcyjnej. To nie znaczy, że nie możesz opisać politycznej linii różnych partii. Jednak posty służące do chwalenia polityki partii, a nie do określenia ich stanowiska, można traktować jako autopromocję partii. Do autopromocji partii lewicowych służy portal lewica.pl. dlatego tam jest odpowiednie miejsce na autoreklamę. Ta uwaga o promocji partii jest uwagą dla partyjnych działaczy oraz zwolenników partyjnej lewicy, którzy czasami tu publikują w celach propagandowych.

Który fragment świadczy o

Który fragment świadczy o propagowaniu partii politycznych albo nawet o tym że sympatyzuje z nimi.

Przepraszam - napisałam

Przepraszam - napisałam "nie spróbuj nas spamować" ale miało to być "nie spróbujcie" - do wszystkich. Bo niektórzy nie rozumieją, że tutaj nie jest miejsca dla tego. To nie był komentarz osobisty.

Mam wrażenie że niektórzy

Mam wrażenie że niektórzy czepiają się, aby się czepiać. Encyklopedyczność przedsięwzięcia ma to do siebie, że opisano w nim wszystkie kraje Europy, a co za tym idzie wiadomości o poszczególnych zostały skrócone (w mojej opinii w niektórych przypadkach za bardzo - np. w przypadku Hiszpanii można było wspomnieć jeszcze o CGT). To że w niektórych krajach dominują socjaldemokraci i poststalinowcy nie jest winą redaktorów notek.

Sprawa konfliktu PPP-MS akurat niewiele ma tu do rzeczy, i zauważam że na CIA są osoby, które te wewnętrzne międzyśrodowiskowe gierki fascynują o wiele bardziej niż np. większość redakcji lewica.pl

I potem się dziwić, że

I potem się dziwić, że lewica nie ma w Polsce żadnego znaczenia.

cisza ma rację

encyklopedyczność ma to do siebie że podaje po prostu informacje. przecież w tym dodatku nikt nie pisze które partie należy popierać które są ok a które nie.

Podawanie informacji

Podawanie informacji akurat
Na lewicy.pl czytam wyjaśnienie dotyczące tego:
Zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego, tak jak wydarzenia w Grecji - które wywołały akcje solidarnościowe w całej Europie - wskazują, że lewica nie może już działać tylko w granicach swego kraju. Tym bardziej, że wielki biznes - i siedząca w jego kieszeni Komisja Europejska - już działają w skali całego kontynentu. Dlatego chcemy przybliżyć panoramę lewicy i ruchu związkowego w Europie - czytamy we wstępie do "Innej Europy".
A rewolta w Grecji jest skierowana także przeciwko partiom politycznym i reformistycznym, skorumpowanym związkom które w tym przewodniku dominują jako "lewica"!

Racja. Część akcji w

Racja. Część akcji w Grecji była skierowana przeciw np PASOK, która figuruje w przewodniku. A ludzie, którzy solidaryzowali z rewoltą byli przede wszystkim ci, którzy nie chcą głosować na lewicę biurokratyczną.

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.