"Bash the rich" - demonstracja Class War w Londynie
Przed godziną 15-tą na końcu londyńskiego Portobello Market (dzielnica politycznych i finansowych elit) rozpoczął się marsz Class War. - Portobello Road to bardzo symboliczne miejsce – mówi napotkany na miejscu starszy mężczyzna. - Tutaj spotykali się anarchiści jeszcze w latach 80., tak więc manifestacja ta jest częścią tradycji – wspomina. Według niego nie można zapominać, że społeczeństwo i politycy od zawsze bali się anarchistów i starali się ich izolować. - To był sukces. Udało nam się zamanifestować swoją siłę na ulicy, gdzie anarchiści powinni wrócić zza swoich komputerów, przed którymi spędzają chyba za dużo czasu – powiedział "Laifowi" Ian Bone. - Przeszliśmy obok domu Davida Camerona, co też było naszym celem i nie daliśmy się zdusić policji, która często używała brutalnych metod, żeby przerwać marsz. Podczas demonstracji doszło do starć z policją, w czasie których funkcjonariusze aresztowali i pobili kilkanaście osób.





