Biden w Warszawie - "Tarcza antyrakietowa" wraca w nowej postaci

Świat | Militaryzm

W dniu 21 października w Warszawie mają się odbyć rozmowy pomiędzy wiceprezydentem USA Joe Bidenem, a polskim rządem w sprawie warunków rozmieszczenia zmodyfikowanej wersji tzw. "tarczy antyrakietowej" w Polsce. Planowana przez ekipę Busha wyrzutnia w Redzikowie pod Słupskiem została zastąpiona inną koncepcją, która zakłada wdrożenie mobilnych wyrzutni pocisków typu SM-3. Uzbrojenie ma kosztować „tylko” 10 milionów dolarów, a nie 70 milionów jak poprzednio zakładano. Instalacja wyrzutni ma się rozpocząć w 2014 r. i ma potrwać tylko rok.

Pociski SM-3 produkowane przez firmę Raytheon, mają wejść w skład europejskiej części tarczy antyrakietowej zamiast proponowanych poprzednio pocisków przechwytujących dalekiego zasięgu. Z uwagi na stosunkowo niewielką prędkość, pociski w tych wersjach, służyć mogą wyłącznie do zwalczania pocisków balistycznych krótkiego (SRBM) i średniego (MRBM) zasięgu. Jednak aktualnie trwają prace nad pociskami SM-3 Block II oraz Block IIA o zwiększonych możliwościach, mogących dodatkowo zwalczać pociski międzykontynentalnego zasięgu (ICBM), także w środkowej fazie lotu pocisku balistycznego.

We wrześniu 2009 r. „prezydent pokoju” Barack Obama rozpoczął rozmieszczanie rakiet RIM-161 SM-3 na okrętach typu Aegis, które za pozwoleniem premiera Rosji Putina będą mogły również patrolować na wodach Morza Czarnego.

Według administracji USA, decyzja o zmianie strategii wynika jedynie z „danych wywiadu”, które mają sugerować, że "Iran zaczął produkować rakiety krótkiego i średniego zasięgu”, a nie jak wcześniej twierdzono wcześniej „rakiety międzykontynentalne". Dane wywiadu pełnią oczywiście rolę wygodnej wymówki, usprawiedliwiającej bieżącą politykę, podobnie jak doniesienia o rzekomej „broni chemicznej” podczas inwazji na Irak. Informacjom o braku możliwości budowania rakiet dalekiego zasięgu przez Iran przeczy np. wystrzelenie pierwszego irańskiego satelity w lutym b.r.

Administracja Obamy zaprzecza, jakoby zaniechano planów budowy „Tarczy antyrakietowej" w Europie. Sekretarz Obrony USA Robert Gates powiedział: „Ci, którzy twierdzą, że rezygnujemy z budowy tarczy antyrakietowej w Europie, albo są źle poinformowani, albo prowadzą celową dezinformację o naszych działaniach.” Dodał też, że nowy system "jest rozproszonym systemem, który zostanie wdrożony zamiast jednej bazy w określonej lokalizacji”. Według Gatesa, w drugiej fazie projektu, rakiety mają być rozmieszczone w Europie Wschodniej.

Powszechnie uważa się, że w zamian za zmianę strategii w sprawie “Tarczy”, która w nowej wersji będzie i tak miała większe możliwości bojowe przy mniejszych kosztach, USA uzyskały od Rosji przyrzeczenie na wstrzymanie się od weta w sprawie nałożenia sankcji na Iran w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Zmodyfikowanie planów

Zmodyfikowanie planów tarczy pozwoliło władzom Rosji wyjść z konfrontacji z twarzą i wznowić rozmowy w sprawie przedłużenia traktatów rozbrojeniowych START. Rozbrajanie głowic nuklearnych jest ważną częścią współpracy gospodarczej Rosji i USA w dziedzinie zapewniania dostaw paliwa jądrowego do amerykańskich elektrowni atomowych. Zobacz tutaj: https://cia.media.pl/zludzenie_nieskonczonej_dostepnosci_energii_jadrowej...

Będzie także protest. Info

Będzie także protest. Info wkrótce.

A co niby jest złego w TA

A co niby jest złego w TA jeśli nawet Iran nie będzie miał rakiet? To system z natury defensywny, chroniący USA i sojuszników przed atakiem. Nie można tymi rakietami nikogo zabić. Gdyby system działał naprawdę dobrze i usunął zagrożenie rakietowe na dalszy plan, to być może uniknięto by w przyszłości wojen pod pretekstem (prawdziwym lub nie) przeciw krajom takim jak Iran. Pacyfiści powinni ten pomysł popierać, a nie wrzeszczeć. Ktoś mi wyjaśni o co chodzi, czy mam uznać, że jak zawsze: "wszystko co robią amerykanie jest be"?

cos Ci sie pomylilo :)

wiesz ze kiedys nawet USA bylo przeciwne budowie tarcz antyrakietowych (oczywiscie przez inne kraje). jesli tarcze sa takie fajne to czemu niemiecka policja zabrania niemieckim demonstrantom (w tym "pacyfistom" :))) noszenia tarcz na demonstracjach?

sprawa jest prosta jesli jakis kraj jest chroniony przed uderzeniem rakietowym to nie zawacha sie sam atakowac rakietami. cala zabawa w czasie zimnej wojny polegala na tym (dlatego ta wojna byla zimna) by utrzymac przeciwnika w przekonaniu ze jakikowliek atak skonczy sie smiertelnym dla niego kontratakiem. stad caly czas zwiekszano arsenaly nuklearne mimo iz nie bylo takiej potrzeby taktycznej.USA musialo miec swiadomosc ze ZSRR moze zniszczyc zycie na planecie za pomoca 1/4 swojego arseanlu.

a kraj ktory bedzie bezpieczny (do tego oczywiscie dluga droga, ale to jest pierwszy krok) bedzie mogl jeszcze latwiej napadac na inne kraje. w tym uzywajac rakiet balistycznych.

Nic mi się nie pomyliło.

Nic mi się nie pomyliło. Ja doskonale rozumiem doktrynę MAD, ale to właśnie pacyfiści tak ją krytykowali.
Co więcej - puki co nie ma sposobu, aby obronić się przed taką ilością głowic jaką posiada Roja, w dodatku rakiety to nie jedyny sposób ich przenoszenia. Tarcza mogłaby być ochroną przeciw krają krajom posiadającym kilkanaście głowic. Np Iran. Puki co broni atomowej nie mają. Co powstrzymuje złe USA przed atakiem jądrowym? Jednym słowem tarcza to gwarancja status quo nawet w przypadku gdy jakiś nieprzewidywalny kraj wyprodukuje broń nuklearną. Jej brak powoduje ryzyko ataku przez takie państwa na terytorium USA i pełną odpowiedź sił strategicznych Stanów zjednoczonych co będzie się równało anihilacji danego narodu. Z punktu widzenia cynicznych decydentów USA wychodzi na jedno, USA wygrywa - z punktu widzenia ludności cywilnej po obu stronach jest tragedia. O to chodzi pacyfistom?
Każdy może myśleć o Amerykanach co mu się podoba, ale nikt nie zarzuci im braku pragmatyzmu. Robią to co im się opłaca, a przez to są przewidywalni i nigdy nie rozpoczną wojny jądrowej nie mając poważnych, uznanych przez światową opinię publiczną powodów. Tego samego nie można powiedzieć o Irańczykach, niestety. Pogódźcie się z tym że dominacja USA przez ostatnie 20 lat byłą gwarantem względnego pokoju na świecie. Bardzo możliwe że dobiega ona ku końcowi, czego tak bardzo chcecie, tyle że to przyniesie wyłącznie więcej wojen i wojenek rozpętywanych przez mocarstwa (USA, Rosja, Chiny, Indie) na drodze do pozycji światowego lidera. To już się zaczęło - patrz Gruzja. Tak wygląda pokój w wydaniu pacyfistów. Chaos i ofiary.

Tak się składa, że to USA

Tak się składa, że to USA jest jak dotąd jedynym krajem na świecie, który użył broni jądrowej. Po drugie, to nie pacyfiści wywołują wojny tylko rządy i to nie pacyfiści dokonują przetasowań globalnych mocarstw, tylko wewnętrzna dynamika kapitalizmu (polecam na ten temat artykuł Lorena Goldnera w najnowszym Recyklingu Idei).

nie nie

Twoje wypowiedzi placza rozne elementy mainstreamowej propagandy, ktore nalezy traktowac jako problem a nie czesc argumentacji

1) czy Iranczycy sa nieprzewidywalni? a niby z jakiej paki? jak narazie nikt nie ma zadnych dowodow na jakakolwiek dzialalnosc Iranu przeciwko pokojowi na swiecie. Iran nie prowadzi zadnej wojny, nie zbroji sie jak USA, czy chocby ich sojusznicy w regionie jak Arabia Saudyjska i Pakistan na biezaco informuje o rozwoju swojego programu nuklearnego.

2) Czy USA nie wszczyna wojen bez "uznanych przez opinie miedzynarodowa powodow?" hahah jest dokladnie odwrotnie. najbardziej spektakularny byl oczywicie atak na Irak, bez mandatu ONZ bez zadnych dowodow i bez zadnego faktycznego powodu. ale to dopiero wierzcholek gory lodowej. przejdzmy do trzeciego problemu.

3) USA gwarantem pokoju. USA to najbardziej agresywny kraj na swiecie i jedno z najbardziej agresywnych imperiow w historii. USA w XXwieku zaatakowalo kilakrotnie wiecej krajow niz ZSRR.

4) Wojna w Gruzji zostala wywolana przez Sakaszwilego, ktory idzie na pelna konfrontacje z Rosja majac poparcie NATO, czyli USA. to ze w Polsce sie o tym nie mowi to glownie zasluga Michnika, ktoremu juz zaproponowano w nagrode szefostwo w gruzinskiej telewizji (to nie jest teoria spiskowa) w polskich mediach obraz wojny byl przedstawiony duzo bardziej jednoznacznie niz nawet w gruzinskich. tymczasem wlasciwie nie ma juz sporow co do tego ze to wojska gruzinskie zaczely niesprowokowana operacje w Osetii, tak jak Izrael w grudniu w Gazie a III Rzesza w Polsce (podaje te przyklady bo we wszystkich tych przypadkach kraj agresor przedstawial sie jako ofiara odpowiadajaca na agresje).

i nie jestem pacyfista. moja ulubiona armia w historii byl Vietcong, a teraz trzymam kciuki za talibow, ktorzy w kazdej sekundzie naszej rozmowy powiekszaja dlug publiczny USA.

w dlugu publicznym kryje sie zreszta odpowiedz na pytanie czemu USA nie zaatakowalo Iranu. to zasluga talibow. Talibowie gwarantem pokoju na swiecie?

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.