Nieletni pracowali na taśmie w Polkowicach

Kraj | Prawa pracownika

Informacje o zatrudnianiu 15-latków w fabryce na terenie specjalnej strefy ekonomicznej w Polkowicach potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy. Firma, która podpisała z nimi umowę, została ukarana mandatem. PIP nie chce zdradzać, jakiej wysokości.

Sygnały o łamaniu prawa w fabryce japońskiego Sanden Manufactoring dotarły do Państwowej Inspekcji Pracy w połowie marca. Częstochowska firma Exact Systems, która na zlecenie przedsiębiorstwa zatrudniała pracowników, podpisała umowy o dzieło z dwoma 15-latkami - tyle udało się ustalić inspektorom. Prawdopodobnie nieletnich pracujących przy taśmie w fabryce produkującej kompresory do klimatyzacji samochodowych było więcej. Nielegalne było zarówno zatrudnianie nieletnich, jak i ich praca w godzinach nocnych.

dla niektórych koncernów

dla niektórych koncernów widać, jesteśmy krajem III Świata.

a może dzieciaki same

a może dzieciaki same chciały sobie zarobić na kieszonkowe?

a dlaczego chciały? bo

a dlaczego chciały? bo rodziców nie stać żeby im dać. Tak powinno być?

W gruncie rzeczy nie wydaje

W gruncie rzeczy nie wydaje mi się żeby była to sytuacja odosobniona. Sam obecnie jeszcze ucze się w LO ale dorabiam sobie na czarno (a więc defacto na jeszcze gorszych warunkach niż oni) w jednej z fabryk w moim mieście. Nie ma nawet mowy o żadnej umowie, stawka jest określana na słowo (dzisiaj właśnie odebrałem wypłate i wkurzony na nich jestem bo miała być o 1 zł większa stawka za godzine niż wypłacili + premia za niedziele, której też nie policzyli). W gruncie rzeczy sytuacja jest o tyle kijwa że właśnie większość ludzi pracująca tam tak jak ja na weekendy ma gdzieś to czy ma umowe czy nie - no a później wychodzą takie problemy przy wypłacie. Wynika to z samego podejścia że to jest przecież tylko jakieś dodatkowe zajęcie dla osób które jakoś tam sobie chcą dorobić oprócz szkoły - i taki jest właśnie wiek osób pracujących tam tak jak ja a więc od jakoś 16 do max 19. Najgorsze jest to że kłócenie się o swoje jest praktycznie równoznaczne ze "zwolnieniem" a więc pozbawieniem się jakiegokolwiek dochodu. :/

umowa o dzielo to jest to

umowa o dzielo to jest to samo co praca na czarno.natomiast fakt trudniej przyciac w chuja na wyplacie. niech jakis nowy nagra pracodawce przy ustalaniu warunkow zatrudnienia. albo zrobcie strajk, krotki zeby nie zdazyl sciagnac nikogo na wasze miejsce ale w takich godzinach zeby maksymalnie zaklucic prace fabryki.

jesli jedna osoba sie kluci to mozna ja wyrzucic. jesli to mala miejscowosc mozecie zrobic tak zeby nikt nie chcial pracowac w tej fabryce, wtedy bedzie sie musial z wami dogadac.

"Najgorsze jest to że

"Najgorsze jest to że kłócenie się o swoje jest praktycznie równoznaczne ze "zwolnieniem" a więc pozbawieniem się jakiegokolwiek dochodu. :/"
Cała prawda o współczesnych warunkach

nereszcie ktoś zaczyna sprawdzać exact systems

wiem pracowałam tam wiele lat i to co kazali robić główni szefowie czyli zatrudniać nieletnich kombinować na innych wielu rzeczach to przechodziło wszelkie granice - nie wypłacanie wypłat ginące umowy i wiele innych a potem tylko pretensje i granie niewinnych, żal tylko kierowników którzy teraz oberwą najwięcej a prawda taka że już dawno PIP mógł zadziałać np. wtedy kiedy nie wypłacili pracownikom wypłat.. już wtedy należało prześwietlić firmę i wyszłyby nie tylko takie ale i gorsze kombinacje... a tak to znowu dwóch prezesików uda nieświadomych i będzie po sprawie.....

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.