Zderzenie cywilizacji
Arab, jak "powszechnie wiadomo", to terrorysta, fanatyk religijny, kretyn wymachujący karabinem i wrzeszczący niezrozumiałe gardłowe słowa do kamery TV. Taki obraz w każdym razie powstaje w głowach ludzi Zachodu po obejrzeniu przeciętnej relacji z Bliskiego Wschodu. A nie daj Bóg jakby taki się pojawił w naszej europejskiej twierdzy wysokiej kultury i wyrafinowanej nauki. Po co nam tu dzicz? Taki Berlusconi to robi z nimi porządek. Nie szkodzi że włoskie wojsko stoi na każdym rogu ulicy, ważne że Arabowie i inni tacy nie przemkną się przez zasieki. A tych co próbują się tu dostać łódkami nawet nie wolno ratować, gdy toną.
A tu nagle taka "niespodzianka", Arabowie nie tylko potrafią mówić, ale nawet liczyć! Jak ostatnio poinformowano szesnastoletni imigrant z Iraku rozwiązał problem nad którym matematycy głowili się kilkaset lat! Chłopak wymyślił wzór, który wyjaśnia i upraszcza tzw. Liczby Bernoulliego. Wprowadzony w 1631 r. ciąg liczb miał ułatwiać obliczanie sumy potęg kolejnych liczb naturalnych. Nastolatkowi opracowanie odpowiedniego wzoru zajęło cztery miesiące - podaje AFP.
No cóż. Na moją głowę z tego szesnastolatka większy pożytek niż z takiego Berlusconiego, czy innego Sarkoziego. Może więc powinniśmy raczej deportować ich, razem z całą klasą rządzącą? Tylko kto ich będzie chciał przyjąć?





