Dupek Fularz na Radzie Warszawy

Blog

Podczas czwartkowej sesji Rady Warszawy, przyszli zieloni, japiszony i inni aktywiści, by bronić Pola Mokotowskiego. Fajnie, że bronią - tylko czy protestujący poparli lokatorów na Radzie?

(Patrz na apel: https://cia.media.pl/apel_na_rzecz_ludzkiej_solidarnosci_albo_czy_rowerzy...)

Nic podobnego. W dodatku, jakiś arogancki dupek (który w filmie http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6732440,Bronia_Pola___Deweloper... mówi o tym jak pisze grant na pół miliona złotych i jest bardzo "zajęty") mówi do lokatorów, aby zamknięli się bo i tak mało płacą za mieszkania.

Niestety taka jest "swiadomość" warszawskich japiszonów. Niech zginą.

i ktos mi ostatnio mówił,

i ktos mi ostatnio mówił, że walka klas to przeżytek... :|

To nie "jakiś" arogancki

To nie "jakiś" arogancki dupek, ale niejaki Adam Fularz, specjalista od restrukturyzacji kolei, uczestnik Forum liberalnego, piewca "czystego" kapitalizmu i zwolennik zwrotu Zielonych 2004 w kierunku liberalizmu gospodarczego. Zywy przykład , że mozna mieć neoliberalne poglądy , a przy okazji walczyć o prawa zwierząt, rowerzystów i "pole do uprawiania Capoeiry"

http://www.kolej.most.org.pl/csk/fularz.htm
http://industrial.salon24.pl/98352,adam-fularz-liberalowie-tyle-by-mogli...
http://polskaliberalna.net/component/option,com_content/Itemid,114/id,10...

Kurwa, masz rację. Ja go

Kurwa, masz rację. Ja go nie poznałam - kiedyś miał długie włosy czy nawet dredy.

Warto napisać do tej

Warto napisać do tej liberalnej małpki kilka słów: fularz@go2.pl Także zmieniłam nazwę postu.

Ale serio, jaki "zwrot"

Ale serio, jaki "zwrot" Zielonych w kierunku liberalizmu gospodarczego? Programowo są oni najwyższej socjaldemokraci i jest już wiele liberałów u nich. Więc o co mówisz? Czy kiedykolwiek byli nie-liberałowie w większości tam?

W zeszłym roku Zieloni byli

W zeszłym roku Zieloni byli na 1 maja w wawie ( o czym zapewne doskonale wiesz). Jednak są w tej partii ludzie których możnaby zaklasyfikować jako takich "szwedzkich" socjaldemokratów. Nie to żeby się z takimi poglądami zgadzał , ale jednak to troche co innego niż poglądy Fularza , który notabene próbował dokonać "prowolnorynkowy zwrot w partii Zielonych" startując na jej szefa (dostał 1/3 głosów)

P.S Do LA doszedł mail w którym szef koła Zielonych w Wawie przeprasza za zachowanie tego gościa (i przy okazji uznaje zasadności i poparcie dla akcji lokatorów) , co jednak oznacza ,że poglądy Fularza nie są do końca reprezentatywne dla członków tej partii.

W zeszłym roku były 3

W zeszłym roku były 3 osoby z Zielonych na 1 maja.

Szef kola Zielonych Kozek pewnie wstydzi się - pewnie jest osoba bardziej pro-społeczna. Ale to, że szef kola partii napisał list nie znaczy, że JEGO poglądy są reprezentatywne też... w partii pewnie szefowie piszą listy od całej organizacji bez konsultowania się z resztą. Prawdopodobnie poglądy Fularza mają wsparcie części Zielonych, ale nie chcą powiedzieć tak wprost.

Sam Kozek pisze, że jest zwolennikiem gospodarki rynkowej - tylko ekospołecznej. Jednak dobrze, że napisał choć do LA.

Chuj im w dupę i widelec w

Chuj im w dupę i widelec w oko.

niestety miałem tą

niestety miałem tą nieprzyjemność z nim rozmawiać i ten człowiek ma po prostu nie po kolei w głowie, tylko tyle. pomijając już zupełnie rasta-yuppie lans, gość twierdzi, że Polska cierpi na wszechobecny socjalizm :/

Nie mówiłem nikomu by się zamknął

Bardzo sobie wypraszam. Mam swoje zasady, nie odnoszę się tak do ludzi.

Nawet rozmawiałem z jedną panią, która opowiadała mi że politycy przyznają sobie samym komunalne mieszkania, a oczekującym na nie- już nie.

Zdziwiło mnie natomiast coś innego- że ktoś się domaga tego że miasto czy państwo ma budować dla niego mieszkania i je utrzymywać. To komunizm, to socjalizm. Praktyką wolnorynkową jest rozdawanie grantów, rodzaju dodatków mieszkaniowych takim osobom. Jest to sprawiedliwsze, umożliwia lepsze zarządzanie budynkami przez prywatne podmioty niz przez zwykle fatalnie zarządzane organizacje państwowe/ komunalne.

Jeśli coś mnie oburzało, to tylko to że demonstrujący opowiadali się za rozwiązaniem które jest na szkodę wolności jako takiej. Wolności dla posiadaczy nieruchomości. Wolności od domów wyglądających jak kupa, tylko dlatego że są komunalne. To się prywatyzuje, mieszkańcom daje się granty jeśli ich nie stać na czynsz. Można sobie policzyć, ile kosztuje utrzymanie nieruchomosci komunalnych,m a ile prywatnych. Można się zdziwić, że kosztując tyle samo w utrzymaniu, te komunalne to ostatni slums i kupa, a te prywatne są zadbane. Czy przesadzam?

Mam swoje zasady, i nikomu nie mówię "zamknij się". Uważam że anonimowy autor tego postu po prostu bluzga. Życzę sukcesów wydawniczych...

Na jakiej planecie ty

Na jakiej planecie ty żyjesz? Jaki lokator-emeryt dostanie granta na opłacanie czynszu?

Komunalne mieszkania są niezadbane, bo pieniądze lokatorów są trwonione przez urzędników, a remontów się od dekad nie wykonuje.

Oczywiście wiem, że dla ciebie "wolność jako taka" jest wolnością posiadaczy nieruchomości. Wolność polegająca na prawie do dachu nad głową cię nie interesuje. Dlatego całkiem uzasadnione jest nazywanie cię "dupkiem".

Nie wmawiaj mi dziecka w brzuch

Nie kwestionuję prawa do minimum socjalnego. To państwo jest po prostu bzdetem. Ależ owszem, są trwonione, i należy to uciąć. Likwidując cały ten sektor. Pieniądze na mieszkania socjalne dając bezpośrednio do rąk osobom biednym, których nie stać na opłacenie czynszu.
Wiesz, ile osób korzysta z mieszkań socjalnych, a nie powinni?

Wiesz ile darmozjadów

Wiesz ile darmozjadów burżujów korzysta z grantów, a nie powinni?

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.