Strajk polskich pracowników w Londynie

Prawa pracownika

Kilkunastu z ponad 250 pracujących w przedsiębiorstwie Pratt Banas w Luton Polaków zdecydowało się dzisiaj na poranną pikietę przed siedzibą firmy. Pracownicy tej największej w Wielkiej Brytanii pakowalni bananów zapowiedzieli w ubiegłym tygodniu protest przeciwko dyskryminacji, mobbingowi i nieludzkiemu traktowaniu.

Pracownicy skarżą się na pracę w trudnych warunkach: ponad wymaganą prawem normę godzin (ok. 70 zamiast 48 tygodniowo) oraz presję ze strony kadry zarządzającej zakładu. Kilka miesięcy temu z powodu ciężkiej zbyt długiej pracy jedna z zatrudnionych tam Polek miała poronić zaawansowaną ciążę. Agencja pośrednicząca w załatwieniu pracy w Pratt Bananas nie wypłaciła Polakom, jako jedynej, zatrudnionej tam mniejszości narodowej, dodatkowych pieniędzy za pracę w dniu brytyjskiego święta tzw. bank holiday. Polakom powiedziano, że nie należą im się pieniądze, bo dzień wolny przypadał w brytyjskie, a nie polskie święto.

http://blog.europeanleaders.net/procurement-blog/2007/5/25/bbc-investiga...

Okazuje się, że Pratts sprzedaje "sprawiedliwe" banany. Więc co znaczy "sprawiedliwy handel" dla kapitalistów?

Z BBC News, 23.05.07
Przepracowana Polka straciła dziecko

Pratt’s Bananas, firma będąca jednym z największych dostawców owoców na rynek brytyjski, spotka się z zarzutem łamania praw pracowniczych zatrudnionych w niej imigrantów.
Skarga przeciwko Pratt’s Bananas wpłynęła do sądu pracy po tym, jak jedna z polskich pracownic poroniła w z powodu przepracowania. Kobieta twierdzi, że kierownictwo zakładu odmówiło przeniesienia jej do lżejszych prac mimo że poinformowała o swoich problemach z ciążą.

Zatrudnieni, głównie obywatele krajów Europy Wschodniej, byli zmuszani do pracy w godzinach nadliczbowych przez sześć, a niejednokrotnie siedem dni w tygodniu. Jak powiedzieli dziennikarzom BBC pracownicy mieszczącej się w Luton firmy, osoby, które odmawiały pracy w godzinach nadliczbowych, były natychmiast zwalniane. W przypadku nie osiągnięcia norm pracownicy nie mieli prawa do przerw.

- Jeżeli skończyliśmy pracę, mogliśmy iść na przerwę. Jeżeli nie, nie mieliśmy przerwy. To było coś w rodzaju kary – powiedziała zatrudniona w przedsiębiorstwie Polka.

Kobieta powiedziała również, że pracując w wymiarze 10 – 12 godzin dziennie pracownicy musieli prosić o pozwolenie na wyjście do toalety. Jeżeli kierownik zmiany nie wyrażał zgody, musieli pozostać przy taśmie produkcyjnej.

Kierownictwo Pratt’s Bananas twierdzi, że warunki pracy w przedsiębiorstwie są jednym z priorytetów firmy i zapowiedziało przeprowadzenie szczegółowego dochodzenia w tej sprawie.

Martin Smith z kierownictwa GMB, jednego z największych związków zawodowych w Wielkiej Brytanii, skupiającego ponad 700 tys. pracowników, twierdzi, że łamanie praw pracowniczych jest powszechne w niektórych sektorach gospodarki.

- Nasze wieloletnie doświadczenia dowodzą, że jest to powszechne, nie tylko w sektorze żywnościowym i w dystrybucji – mówi Smith. - W wielu sektorach, pracownicy, którzy nie przeciwstawiają się takim praktykom, są eksploatowani. Dotyczy to nie tylko imigrantów.

TAK TO PRAWDA LUDZIE KTORZY

TAK TO PRAWDA LUDZIE KTORZY RACUJA NA BANANACH SA TRAKTOWANI JAK NIEWOLNICY SA MALE ZAROBI A CIEZKA PRACA I DUZO GODZIN GDY MIAL BYC STAJK EDI ZASTRASZLY LUDZI ZE JAK ZASTRAJKOJA TO NIE BEDA MIELI PRACY BO TESCO ZERWIE KONTRAKTY I NIKT NIE STRAJKOWAL TO SIE DZIEJE JUZ 3 LATA NIE MA AWANSOW ANI PODWYZEK ZA NADGODZINY TEZ NIE SA PLACO I CIEZKO JEST Z WOLNYM

Hee

No nie do smiechu bylo przesrane, cedric chodzi i sie patrzy sajmon drze ryja a adam caly czas wysyła, najlepszy pierdolniety do entej a edi szpanuje porsze jebni faszysci pozdro dla lini green przy oknie, steka send them send them

Tak, drodzy

Tak, drodzy koledzy,tak.Wiele może się zmieniło.. Poza wcześniej wspomnianym kolegom Adamem(liniowym) który dalej wykorzystuje dla własnego podniesienia EGO swoje JA.. Nie wierze,że ta (postać o której mam bardzo niskie mniemanie) robi coś dla firmy i podniesienia jej zysków.Czasami kojarzy mi się z tzw. nadzorcom, trzy mającym bicz w dłoni i krzyczącym (fasta,robole,fasta!)
Pracując, już kilka miesięcy,na jego linii(TROPICAL II)Dał się poznać jako bardzo fałszywy,kłamliwy i nieuczciwy człowiek. Dbający tylko o swój tyłek.. przykre ale moim zdaniem prawdziwe....
Pozdrowienia dla Grzegorza (tak do końca nie warto,brać przykład z tego co jest dziś,zawsze trzeba pomyśleć o innych,może poprzez życzliwość) pzdr.

dzieki za opinie,szkoda ze

dzieki za opinie,szkoda ze dopiero teraz to przeczytalem teraz to ja ci pokaze na co mnie stac

Pracowałem tam jakieś 10

Pracowałem tam jakieś 10 lat temu. Wtedy Polaków była nas tam garstka, może 10-15 osób. Zasadnicza większość to byli ludzie z Pakistanu i Bangladeszu, czy Kaszmiru. Jednostki z Jamajki, jak np. Cedric, który co prawda pokrzykiwał, ale wtedy ogólnie był OK, zwłaszcza gdy widział, że ktoś z nas dobrze mówi po angielsku. Nie było jeszcze tak źle, jak to opisano w tekście. Ludzie też nie mieli do nas złego nastawienia, zarówno przełożeni, jak np. Sam, ale też i inni: Razuana i jej siostra Oxana, Sofi, Manti, Ripa i Lindel z Jamajki kumpel Cedrica. Wtedy "banany" uchodziły wśród studentów z Polski za całkiem niezłą pracę w Luton (4 funty za godz. w tygodniu + sobota za 1,5 stawki), w przeciwieństwie np. do okolicznych przetwórni mięsnych. Dla mnie to były tylko wakacje w trakcie studiów, ale już wtedy pojawiało się coraz więcej ludzi z Polski, którzy planowali zostać na dłużej. Ktoś jeszcze tam pracował?

pracowalem z kargolem 4 lata

pracowalem z kargolem 4 lata i owinolem go sobie wokol palca. Razem z Patrykiem robilismy co tylko chcielismy.musielibyscie widziec mine kargola jak weszlismy na linie z hamburgerami... normalnie bezcenne haha pozdrawiam tropical

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.