Rosja: Kolejne ataki i zabójstwa
4 grudnia rosyjskie media podały, że zmarł 21 letni Aleksei "Red" Kowryszkin. Aleksei został zaatakowany 23 listopada podczas koncertu w Petersburgu. Na koncercie pojawiła się grupa nazi-skinheadów, którzy bili ludzi i usiłowali podpalić klub. Aleksei był w śpiączce cały tydzień i zmarł w szpitalu 30 listopada.
policja postanowiła przesłuchać świadków (np. jego dziewczynę) dopiero po tym, jak Aleksei zmarł. Przedtem nie zainteresowała się sprawą.
Aleksei nie był związany z ruchem antyfaszystowskim. Prawdopodobnie skinheadzi losowo atakowali ludzi w klubie.
Wygląda na to, że przed wyborami gazety nie dostały także informacji o innym zabójstwie. 20 listopada w Angarsku (gdzie zmarł Ilya na obozie ekologicznym), neonaziści zabili 17- letniego chłopaka. Policja zatrzymała 5 osób, ale twierdzi, że zabójstwo nie był atakiem, tylko zajściem związanym z kradzieżą komórki. W czasie ataku na obóz ekologiczny policja także stwierdziła, że nie miało to nic wspólnego z nazistami i że to byli tylko chuligani, którzy chcieli coś ukraść z obozu.





