Londyn: Fotografowie to nie terroryści

Świat | Protesty

W sobotę 23 stycznia w Londynie miał miejsce protest blisko 2 tysięcy fotografów - zarówno profesjonalistów jak i amatorów, którzy występowali przeciw 44 ustępowi Terrorism Act. Jest to przepis, który umożliwia policji nękanie ludzi robiących zdjęcia na ulicach Brytyjskich miast. Rewizje osobiste, konfiskaty sprzętu i zatrzymania są oczywiście wdrażane pod szyldem walki z terroryzmem.

Fotografowie twierdzą, że stróże prawa stosują zastraszenia i nadużywają władzy. Niestety jest to zgodne z przytoczonym aktem prawnym, który umożliwia przeszukanie osoby, która swoim zachowaniem nie wzbudza podejrzeń iż złamała prawo. Demonstracja nie została zgłoszona władzom i była nielegalna, jednakże policja nie zdecydowała się interweniować.

Na podstawie: demotix.com, indymedia.org.uk

oczywiste

bo Ci źli terrorysci moga zarejestrowac momenty, ktore sie wladzom nie spodobaja, i jeszcze bez kontroli umiescic je w internecie.
od wynalezienia tej techniki, fotografia miala niesc prawde ludziom na calym swiecie, tak niosla przez wszystkie wojny Ameryki do połowy lat 80, kiedy w koncu zrozumieli, jak poteznym jest medium.

to co się dzieje jest już

to co się dzieje jest już chore na maxa.

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.