Rosja: Rząd chce walczyć z blokadami dróg

Świat | Protesty

Do rosyjskiego parlamentu trafił projekt ustawy, która ma zaostrzyć karę dla protestujących, których blokują drogi. Kara dla blokady drogowej może wzrosnąć do 100 tys. rubli (ponad 9,5 tys. złotych) lub do dwóch lat w więzieniu.

Pracownicy w Rosji często blokują drogi jako forma nacisku podczas protestów.

Prezydent Miedwiedziew już groził gubernatorów, że mogą stracić pracę jeśli nie będą kontrolować protesty pracowniczych w swoich rejonach.

To najbardziej pokojowa

To najbardziej pokojowa forma wywierania konkretnego nacisku na rząd zamiast symbolicznego protestowania będącego w sumie apelem do dobrej woli,której często nie ma.Aby blokada byla skuteczna musi być masowa,a jak jest wystarczająco masowa to policja może nawet bać się kogoś wyluskać. Poza tym można zrzucić się na grzywny dla ew.spisanych, oskarżonych i skazanych...I u nas blokady bardzo godne polecenia...

"Poza tym można zrzucić się na grzywny"

Pamiętaj, że zrzutka na grzywny jest wedle ichniego "prawa" tzw. nielegalna :)

Ale to się robi,także w

Ale to się robi,także w legalnych organizacjach (w jakich nie powiem na tym bądź co bądź publicznym forum)...Nie slyszalem,aby ktoś byl za taką zrzutkę represjonowany, a Ty...

żartowałem

z tym ich "prawem" i tą ich "nielegalnością".

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.