USA: Izba reprezentantów przyjęła plan ratowania banków, mimo to giełdy dalej nurkują
Mimo przyjęcia wczoraj przez Izbę Reprezentantów planu ratowania banków przygotowanego przez ministra skarbu Henry'ego Paulsona i powstałego przy poparciu obu kandydatów na prezydenta USA Obamy i McCaina, giełdy zareagowały zniżkami.
Plan zakłada wpompowanie w upadający sektor finansowy astronomicznej sumy 700 mld dol z kieszeni podatników. Jednak wielu uważa, że to i tak nie powstrzyma kryzysu i wyprzedaje akcje. Akcje banków spadają na łeb na szyję (np. akcje Citigroup straciły ponad 18 proc. wartości). Na giełdowe spadki wpłynęły także słabe doniesienia z tzw. realnej gospodarki - w piątek Ministerstwo Pracy USA poinformowało, że we wrześniu pracodawcy zlikwidowali kolejnych 159 tys. miejsc pracy.
Większość obserwatorów uważa, że recesja jest już nie do powstrzymania. Dotyczy to także krajów UE - w recesję weszła gospodarka Irlandii, Danii, Estonii oraz Francji. Następne w kolejce - gospodarki Niemiec i Włoch.





