Moskwa nie dla demonstracji

Świat | Represje

Władze Moskwy zaostrzyły zasady wydawania pozwoleń na manifestacje i pochody. Nawet jednoosobowy protest będzie musiał mieć zgodę. Bardziej rygorystyczne będą przepisy dotyczące liczby uczestników manifestacji. Przewiduje się wprowadzenie normy mówiącej, że podczas ulicznej manifestacji, czy marszu na metr kwadratowy mogą przypadać najwyżej dwie osoby! Rząd także chce kontrolować spotkania w prywatnych domach. Podczas takich spotkań liczba uczestników nie może być większa niż liczba miejsc siedzących w pomieszczeniu! Moskiewskie władze planują również wprowadzenie zakazu manifestacji i marszów w pobliżu pomników i zabytków. Prawie całe centrum Moskwy ma zabytki i pomniki.

Likwidatorzy WSI pracowali "na dziko"

Kraj

Jak poddaje "Trybuna", część z likwidatorów WSI, w chwili gdy przystąpiła do działań, pracowała "na dziko", bez prawa dostępu do tajemnic państwowych wydawanego przez ABW. Antoni Macierewicz także oficjalne nie ujawnił nazwisk ludzi, którzy likwidowali i weryfikowali WSI, bo większość to jego koledzy z prawicowych partii lub gazetek.

Trybuna pisała o tym już w październiku ubiegłego roku. Wówczas zainteresowała się nią sejmowa Komisja do spraw Służb Specjalnych. Główny weryfikator pytany o kwestię dopuszczania do tajemnic państwowych, powiedział, że "wszystko było w porządku". "Trybuna" donosi tymczasem, że niektórzy likwidatorzy i weryfikatorzy pracowali bezprawnie przez kilka tygodni, a nawet przez kilka miesięcy.

Rosja przegrała z Czeczenką w Strasburgu

Świat

Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznał ponad 50 tys. euro odszkodowania Czeczence, której mąż zaginął w pobliżu Groznego podczas rosyjskiej obławy przeciw rebeliantom.

Trybunał orzekł, że mężczyzna został przypuszczalnie zabity, a odpowiedzialnością za to można obarczyć rosyjski rząd. Sędziowie uznali, że władze rosyjskie naruszyły pięć artykułów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i nie przeprowadziły odpowiedniego dochodzenia w tej sprawie.

"Anarchizm, powstania i insurekcjonalizm"

Świat | Ruch anarchistyczny

Warto zapoznać się z najnowszą publikacją portalu anarkismo.net, na temat insurekcjonalizmu. Możemy w niej przeczytać 2 ciekawe artykuły, które naświetlają ów problem. Istnieją środowiska anarchistyczne (głównie w USA, skupione wokół takich pism jak „Barykada” czy "Killing King Abacus") w których idea powstań i wystąpień zbrojnych jest dość rozpowszechniona.

Pierwszy tekst, "Anarchizm, powstania i insurekcjonalizm" to napisany przez Joe Blacka przegląd historii powstań anarchistycznych oraz rewizja nowoczesnych idei isurekcjonalizmu z punku widzenia anarchokomunisty.

Referendum strajkowe w Gliwicach

Kraj | Prawa pracownika

Po świętach w zakładach Opla w Gliwicach odbędzie się referendum strajkowe. Związkowcy żądają wyższych płac. Chcą, aby w tym roku pracownicy dostali comiesięczną premię w wysokości 500 zł, która nie byłaby wliczana do pensji. Od przyszłego roku domagają się stałej podwyżki o 450 zł.

LPR chce kontrolować obcokrajowców pod kątem HIV

Kraj | Dyskryminacja | Rasizm/Nacjonalizm

Poseł Kawa z Ligi Polskich Rodzin domaga się od MSWiA wprowadzenia obowiązkowego testu na HIV dla osób przyjeżdżających do Polski z krajów, które on uznał za kraje "podwyższonego ryzyka". Kontrola ma objąć tych obcokrajowców, którzy zamierzają zostać w naszym kraju na dłużej, np. występują o azyl.

Kolejna elektrowania atomowa na Słowacji?

Ekologia/Prawa zwierząt

Na Słowacji ma powstać kolejna elektrownia atomowa. Miałaby być zlokalizowana niedaleko istniejącego już obiektu w Bohunicach na zachodzie kraju (ok. 140 km od granicy). Do projektu zgłosiły już m.in. niemiecki E.ON i włoski Enel. Zainteresowany może być również czeski CEZ. Nieoficjalnie mówi się, że może chodzić o siłownię o mocy 600 MW, której budowa będzie kosztować ok. 1,2 mld euro (4,6 mld zł). (Parkiet)

Pracodawca nie może podsłuchiwać pracownika

Prawa pracownika

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że podsłuchiwanie przez pracodawcę prywatnych rozmów telefonicznych i czytanie prywatnej korespondencji e-mailowej pracownika jest naruszeniem art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Orzeczenie to burzy dotychczasową praktykę wielu pracodawców, również w Polsce.

Skarżąca, Lynette Copland, była zatrudniona w Carmarthenshire College. Pani Copland stwierdziła, że od 1995 roku zarówno jej prywatna korespondencja przesyłana pocztą elektroniczną, jak i jej rozmowy telefoniczne były podsłuchiwane przez dyrektora szkoły.

Nowa afera 'Iran-Contras'

Świat

Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) zatrudniła grupę terrorystyczną, która przeprowadziła serię zabójczych ataków terrorystycznych w Iranie, podała wczoraj stacja telewizyjna ABC News.

Grupa składająca się z członków plemienia Beludżów operowała z pakistańskiej prowincji Beludżystan leżącej na granicy z Iranem.

ABC cytowało anonimowe źródło w rządzie USA które podało, iż Stany Zjednoczone co najmniej od 2005 roku utrzymywały bliskie kontakty z liderem tej grupy Abdulem Malekiem Rigim.

Tymon Tymański: Antypiracka obłuda

Kraj | Kultura

- Podniósł się wielki raban, że oto kradną i piratują. Jest to totalna obłuda ludzi, którzy mają kasę, ale nie mogą zrozumieć, że płyty są za drogie, podczas gdy artyści chcą żyć ponad stan. Polskie płyty powinny kosztować maksymalnie 15-20 złotych. I my to zrobimy. - mówi Tymon Tymański, jassman, znany z takich zespołów jak Kury, Miłość oraz Tymon & The Transistors, w wywiadzie dla Dziennika.

- Zamierzam większość swoich płyt udostępnić w mp3 na stronie internetowej za darmo, żeby ludzie mogli posłuchać i stwierdzić, czy im się podobają, czy nie. Jeśli płyty będzie można kupić przez Internet czy na koncertach za 15-20 zł, to spora część tych młodych ludzi będzie wolała materialny gadżet w postaci legalnej płyty niż popisanego mazakiem CD-R-a – uważa Tymon. - Te dzieciaki nie mają kasy, a przecież muszą się edukować. Mnie stać na kupowanie płyt dopiero od kilku lat. Trzeba jakoś wyjść tym ludziom naprzeciw. Gadanie o tym, że jeśli ktoś nie kupi polskiej płyty za 40 zł, jest złodziejem, to czysta hipokryzja. W takim razie po co było produkować CD-R-y, które są w stanie skopiować oryginał w jakościowym stosunku 1:1? - dodaje.

W hipermarketach można stracić życie

Kraj | Prawa pracownika

Jak donosi gazeta.pl, pracownicy Biedronki są źle przeszkoleni do prowadzenia wózków widłowych. Przez to ludzie tracą zdrowie i życie. W grudniu 2005 w Biedronce w Olsztynie pracownica Anna Kordek wózkiem elektrycznym do przewożenia towarów, nie potrafiąc nad nim zapanować, wpadła na koleżankę i zmiażdżyła jej stopę. W marcu 2006 klient Biedronki, 84-letni Józef S. został staranowany przez taki wózek. Staruszek po tygodniu zmarł w szpitalu.

- Kurs obsługi wózka trwał trzy godziny, a w papierach wpisali mi przepisowe 43. Instruktor BHP pokazał, jak go uruchamiać i kierować. Koniec kursu, a ja nic nie umiałam. Bałam się, że kogoś rozjadę, ale zmuszono mnie do jazdy. - mówi Anna Kordek. Wnioski Romana Giedrojcia, zastępcy głównego inspektora pracy: "Ze wstępnych ustaleń (...) wynika m.in., że naruszono przepisy w zakresie nabywania uprawnień kwalifikacyjnych na obsługę wózków". Kobiety z innych miast oświadczyły na piśmie, że szkolenia nie przeszły, choć oficjalnie wszystko jest w porządku.

Rozrzutny Wierzejski

Kraj | Tacy są politycy

Wojciech Wierzejski wydaje najwięcej państwowych pieniędzy na swoje biuro poselskie. Na prowadzenie swoich biur posłowie dostają ok. 146 tys. zł na cztery lata. Minęło zaledwie 14 miesięcy obecnej kadencji a Wierzejski wydał już 180 tys. zł.

Ukraina chce Janukowycza

Świat

W ewentualnych przedterminowych wyborach na Ukrainie zwyciężyłaby rządząca Partia Regionów premiera Wiktora Janukowycza. Tak wynika z dwóch niezależnych od siebie sondaży. Obecnie ponad tysiąc zwolenników Janukowycza mieszka w obozie przed kancelarią prezydenta Ukrainy.

Budynek kancelarii został otoczony z dwóch stron. Jednego z wejść strzeże niewielka grupa członków proporezydenckiej partii Pora i skrajnego prawicowego ugrupowania UNA-UNSO.

Kobieta przegrała sprawę z HP

Kraj | Dyskryminacja | Prawa kobiet/Feminizm | Prawa pracownika

Wczoraj Katarzyna Góraj-Kozłowska przegrała sprawę przeciw firmie Hewlett-Packard Polska. Góraj-Kozłowska została zwolniona bez uprzedzenia pierwszego dnia po powrocie ze zwolnienia lekarskiego. Niestety, w świetle polskiego prawa zwolnienie z pracy bez uprzedzenia i bez podania przyczyn jest najzupełniej legalne. Według kodeksu sądowi wystarcza bowiem argument pracodawcy, że kobieta pracowała w ramach umowy na czas określony ponieważ taka umowa nie chroni przed zwolnieniem.

Góraj-Kozłowska zaszła w ciążę pod koniec 2005 r. Musiała leżeć w domu, ale nadal pracowała - tego wymagała od niej szefowa. 24 stycznia 2006 r. poroniła.

Napisz protest do firmy Hewlett-Packard!

Młodzież Wszechpolska organizacją pożytku publicznego?

Kraj

Młodzież Wszechpolska chce być jak Caritas lub Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - organizacją pożytku publicznego. W ten sposób będą mogli dostawać jeden procent podatków, darowizny, ulgi podatkowe, a nawet korzystać z preferencji przy zakupie majątku Skarbu Państwa. Co więcej, w Młodzieży Wszechpolskiej będzie można odbywać służbę zastępczą.